Święto Dziękczynienia w USA

Święto Dziękczynienia w USA - Thanksgiving

Święto Dziękczynienia (ang. Thanksgiving) to jedno z najważniejszych amerykańskich świąt, obchodzone co roku w czwarty czwartek listopada – w 2025 roku przypada ono 27 listopada. To wyjątkowy dzień, w którym rodziny i przyjaciele spotykają się przy wspólnym stole, by podziękować za miniony rok, obfite plony i wszelkie dobre chwile. Choć dziś Święto Dziękczynienia kojarzy się głównie z pieczonym indykiem, paradami i początkiem sezonu świątecznego, jego historia sięga początków XVII wieku i pierwszych osadników z Anglii. W artykule przyjrzymy się, skąd wzięła się ta tradycja, jak ewoluowała przez wieki i dlaczego Amerykanie do dziś celebrują właśnie ten listopadowy dzień w duchu wdzięczności.

Halloween, walentynki, Święty Mikołaj ubrany w barwy coca-coli, pierścionki zaręczynowe z diamentami, rzucanie bukietem na weselu… Wszystko to przywędrowało do nas ze Stanów, podobnie jak wiele innych zwyczajów, które znamy z seriali, filmów czy książek. Święto Dziękczynienia (ang. Thanksgiving), jest jednak tak typowo amerykańskie, że trudno byłoby je zaszczepić na polskim gruncie. Z tego względu należy też do mniej znanych nad Wisłą tradycji. Postaramy się więc dziś je nieco przybliżyć.

Z artykułu dowiesz się m.in.:

  • dlaczego w USA obchodzi się Święto Dziękczynienia,
  • za co Amerykanie dziękują w Thanksgiving,
  • kiedy przypada Święto Dziękczynienia,
  • jakie tradycyjne potrawy serwuje się w Święto Dziękczynienia,
  • czym jest uroczystość „ułaskawienia indyka” przez prezydenta USA,
  • co ogląda się w telewizji z okazji Thanksgiving.

O co chodzi w Thanksgiving?

Święto Dziękczynienia można porównać do naszej Wigilii – choć w Stanach Zjednoczonych nie obchodzi się jej w tradycyjny sposób, a prezenty otwiera się dopiero w bożonarodzeniowy poranek. Najważniejszym momentem tego dnia jest wspólny, uroczysty posiłek w gronie rodziny i przyjaciół. Zanim wszyscy zasiądą do stołu, często wygłaszana jest krótka mowa lub modlitwa, podczas której dziękuje się za dobro, jakie przyniósł miniony rok. Dla wielu Amerykanów sens Thanksgiving można zamknąć w trzech słowach: „3F: Family, Friends and Food”rodzina, przyjaciele i jedzenie – i trudno o lepsze podsumowanie tej wyjątkowej tradycji.

Stany Zjednoczone to ogromny kraj i choć Święto Dziękczynienia jest dniem wolnym od pracy, to nie każdy ma możliwość dotarcia do krewnych, by spędzić ten dzień razem z nimi. Równie dobrze można więc spotkać się na świątecznym obiedzie czy kolacji właśnie z przyjaciółmi. Zwłaszcza że Amerykanie to naród imigrantów, których rodziny często po prostu znajdują się w innej części świata. Co ważne, mimo że po polsku Thanksgiving tłumaczy się przy użyciu słowa „święto”, nie jest to tradycja związana z żadną konkretną religią. Wręcz przeciwnie – łączyć ma raczej właśnie ludzi różnych wiar, ras i przekonań.

Przeczytaj: Boże Narodzenie w USA

Skąd wzięła się tradycja Święta Dziękczynienia w USA?

Wiąże się to z najpopularniejszym „mitem założycielskim” dotyczącym tego, czemu właściwie obchodzi się Święto Dziękczynienia. Otóż w 1620 r. grupka purytan uciekających z Europy przed prześladowaniami religijnymi na statku „Mayflower” dotarła do Ameryki i na terenie dzisiejszego stanu Massachusetts założyła osadę nazwaną Plymouth. Niełatwa przeprawa przez ocean, a także sroga zima, do której przybysze nie byli dobrze przygotowani, przyczyniły się do śmierci niemal połowy ze 102 osób, które początkowo znajdowały się na pokładzie „Mayflower”.

W przetrwaniu kolejnego roku osadnikom pomogli Indianie z plemienia Wampanoag, którzy nauczyli ich uprawiać lokalne rośliny, takie jak dynie czy kukurydza. Już w 1621 r. plony okazały się nad wyraz obfite. Purytanie jeszcze w Europie postulowali wprowadzenie dni postu, gdy dzieje się coś złego (np. zaraza), i dni dziękczynienia – gdy jest za co dziękować. Nic więc dziwnego, że zechcieli uczcić udane zbiory takim właśnie dniem dziękczynienia. Spędzili go wraz z zaprzyjaźnionymi Indianami, którzy już wcześniej zresztą mieli w kalendarzu święto przypominające nieco nasze dożynki.

Za co właściwie dziękują Amerykanie w Święto Dziękczynienia?

Osadnicy z Plymouth dziękowali Bogu za łaskę, a Indianom za pomoc. Dziś dziękczynienie ma znacznie szerszy i bardziej osobisty wymiar. Amerykanie wyrażają wdzięczność – Bogu, losowi lub po prostu sobie nawzajem – za to, co przyniósł miniony rok: narodziny dzieci, nowe przyjaźnie, sukcesy zawodowe, zdrowie czy chwile spędzone z bliskimi. Często też dziękują za trudne doświadczenia, które przyniosły ważne lekcje i siłę do dalszego działania. Nawet jeśli przy świątecznym stole nie padają uroczyste słowa czy modlitwy, Thanksgiving pozostaje czasem refleksji i docenienia tego, co naprawdę ma znaczenie.

Kiedy przypada Święto Dziękczynienia?

Początkowo Święto Dziękczynienia obchodzono tylko w niektórych koloniach i stanach. Dopiero w 1863 r., podczas wojny secesyjnej, Abraham Lincoln oficjalnie ustanowił je świętem państwowym. Zrobił to po wieloletnich namowach niejakiej Sary Józefy Hale, dziennikarki i działaczki społecznej, która w podobnych zabiegach upatrywała szansy na zjednoczenie narodu ponad różnymi podziałami. Od tamtej pory konkretną datę Thanksgiving, przypadającą w drugiej połowie listopada, ogłaszali każdego roku kolejni prezydenci USA. Dopiero w 1941 r. Franklin Delano Roosevelt uregulował tę kwestię, decydując, że Święto Dziękczynienia obchodzone będzie w czwarty czwartek listopada (w 2025 roku jest to 27 listopada).

Tradycyjne potrawy na Święto Dziękczynienia

Współcześnie w dzień Święta Dziękczynienia życie w Stanach Zjednoczonych niemal zamiera – podobnie jak u nas w Boże Narodzenie. Większość firm, urzędów i sklepów jest zamknięta, a ulice pustoszeją. Działają głównie restauracje, które oferują specjalne, świąteczne menu – pod warunkiem, że stolik zarezerwuje się z dużym wyprzedzeniem. Tradycyjny obiad dziękczynny wymaga bowiem długich przygotowań i kilku godzin spędzonych w kuchni. Dla tych, którzy wolą prostsze rozwiązania, amerykańskie supermarkety – przepełnione klientami jak nasze sklepy tuż przed świętami – oferują gotowe zestawy dań, które wystarczy jedynie podgrzać.

Święto Dziękczynienia - Thanksgiving - tradycyjne potrawy (indyk)

Indyk

Najbardziej charakterystyczne danie, dzięki filmom i serialom kojarzone z Thanksgiving chyba na całym świecie, to oczywiście pieczony indyk. Co roku z okazji Święta Dziękczynienia spożywa się w Stanach ok. 46 mln ptaków tego typowo amerykańskiego gatunku. Warto jednak wiedzieć, że w 1621 r. w Plymouth jedzono akurat raczej jelenie, kaczki, gęsi i ryby. Zwyczaj spożywania w Święto Dziękczynienia indyka – a także wielu innych tradycyjnych potraw, o których piszemy niżej – pochodzi dopiero z czasów Lincolna.

Indyki dostępne w sklepach, zwykle zamrożone i zafoliowane, opatrzone są etykietą zawierającą przydatne wskazówki na temat czasu pieczenia. Zależy on od wagi ptaka (ta zaś rzadko schodzi poniżej 10 kg) oraz od temperatury piekarnika. Czasem w mięso wbite jest od razu specjalne urządzenie (tzw. pop-up timer), które przypomina kształtem gwóźdź i samo wyskakuje, gdy indyk jest gotowy. W Polsce raczej trudno kupić drób wyposażony w tego typu gadżety, na szczęście w internecie znajdziesz wiele przepisów na pieczonego indyka, które ich nie wymagają. Przed zakupem ptaka upewnij się tylko, że zmieści się on w twoim piekarniku. Piekarniki w USA (a także brytfanki!) są bowiem zwykle znacznie większe niż w Polsce.

Stuffing, czyli nadzienie

Kolejny ważny element świątecznego obiadu to farsz do indyka. Co ciekawe, zazwyczaj jest on pieczony i podawany osobno, a jego skład bywa bardzo różny. Nadzienie zawierać może np. grzanki, orzechy, marchew, seler, cebulę, szałwię, żurawinę, jabłka, rodzynki i kawałki kiełbasy, parówek lub boczku. W gotową masę można też oczywiście się zaopatrzyć w sklepie.

Dodatki

Tradycyjny indyk podawany jest w towarzystwie „mashed potatoes” – kremowych, tłuczonych ziemniaków z dodatkiem masła i mleka. Na dziękczynnym stole nie brakuje też warzyw: brukselki, zielonej fasolki w różnych odsłonach, kukurydzy (często w formie wilgotnego, kukurydzianego chleba), a także dyni i pieczonych batatów. Całość dopełnia aromatyczny sos pieczeniowy, czyli gravy, którym polewa się zarówno mięso, jak i dodatki. Do indyka obowiązkowo serwowany jest także chłodny sos żurawinowy – niekiedy w postaci galaretki – który przełamuje smak potraw delikatną słodyczą.

Święto Dziękczynienia - Thanksgiving - desery i napoje

Desery i napoje

Po uroczystym obiedzie lub kolacji przychodzi pora na słodki deser. I tak jak u nas na święta zgodnie z tradycją jedzone są pierniki czy makowce (mazurki na Wielkanoc), tak w USA z okazji Thanksgiving przygotowuje się:

  • pumpkin pie – tartę na kruchym spodzie z doprawioną korzennie masą dyniową,
  • pecan pie – tutaj na kruchy spód tarty wylana zostaje masa z cukru, syropu kukurydzianego, wanilii i masła, w której zatopione są orzechy pekan,
  • apple pie/cranberry pie – szarlotkę/tartę z żurawiną, zwykle z charakterystyczną kratką z ciasta na wierzchu.

W Święto Dziękczynienia chętnie pije się natomiast cydr, poncz lub wino, a z napojów bezalkoholowych – lemoniadę i mrożoną herbatę.

„Pozycje nieobowiązkowe”

Warto wiedzieć, że powyższa lista stanowi niejako trzon potraw pojawiających się na stołach podczas Thanksgiving i nie wyczerpuje wszystkich możliwości. Niektóre niewymienione tu dania są typowe np. wyłącznie dla danego regionu, co wynika chociażby z faktu, że różne stany USA położone są w różnych strefach klimatycznych. Ale przecież i w Polsce na Wigilię szykuje się nieco inne rzeczy na Kaszubach, a inne na Śląsku. Nie wolno przy tym zapominać, że pochodzący z różnych kultur imigranci tworzący amerykański naród często włączają do świątecznego menu potrawy typowe dla kraju, z którego pochodzą oni sami lub ich przodkowie.

Ułaskawienie indyka

Ale Święto Dziękczynienia w USA to nie tylko jedzenie. Na uwagę zasługuje też choćby ciekawy zwyczaj „ułaskawiania indyka” (ang. Turkey Pardoning Ceremony). W Ogrodzie Różanym przy Białym Domu w Waszyngtonie gromadzą się z tej okazji rozmaite ważne osobistości, a także liczni reporterzy. Prezydent USA wygłasza wówczas krótkie, żartobliwe orędzie do Amerykanów, składając im świąteczne życzenia, a także darowuje życie dorodnemu ptakowi ofiarowanemu przez krajowe stowarzyszenie hodowców drobiu.

Tak naprawdę do Waszyngtonu przysłane zostają dwa indyki, na wypadek gdyby ten „główny” np. zachorował i nie mógł wziąć udziału w uroczystości. Żaden z nich – w przeciwieństwie do milionów innych przedstawicieli swego gatunku – nie zostanie zjedzony i obydwa dożyją swych dni na farmie przy uczelni Virginia Tech. Wcześniej wysyłano je m.in. do Disneylandu, gdzie przewodziły paradzie z okazji Święta Dziękczynienia (ale było to dla nich zbyt stresujące), czy do Mount Vernon, gdzie znajduje się posiadłość pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych George’a Washingtona (jej opiekunowie stwierdzili ostatecznie, że Washington nie hodował indyków, więc ich obecność tam jest cokolwiek nie na miejscu).

Ptaki wybiera się spośród setek innych, które później trafiają na świąteczne stoły. Muszą nie tylko być duże, silne i pięknie się prezentować, lecz także zachowywać spokój wobec błysków fleszy i tłumów. „W zamian za to” podróżują pierwszą klasą linii lotniczych i mieszkają w Waszyngtonie w luksusowym hotelu. Indyki te zawsze też mają imiona, nadawane przez pracowników Białego Domu w oparciu o propozycje dzieci z miejscowości, z której pochodzą ptaki. W przeszłości nazywały się np. Pecan i Pumpkin (Pekan i Dynia), Peas i Carrot (Groszek i Marchewka), Freedom i Liberty (dwa różne słowa oznaczające „wolność”) czy Stars i Stripes (Gwiazdy i Paski, czyli elementy amerykańskiej flagi).

Tradycja ofiarowywania indyków prezydentom na Święto Dziękczynienia sięga XIX w., a życie darowano wielu z nich. Zrobili to m.in. Lincoln, Reagan, Nixon i Kennedy, jednak zwyczaj corocznego „ułaskawiania” ustanowił dopiero George H.W. Bush w 1989 r. Uroczystości przypisuje się czasem wymowę symboliczną, zwracając uwagę na dar życia, za który należy być wdzięcznym.

Parady i mecze z okazji Thanksgiving

Uroczystość ta oczywiście jest transmitowana w telewizji. Podobnie jak rozgrywający się specjalnie z okazji Thanksgiving mecz futbolu amerykańskiego, którego oglądanie – albo chociaż zerkanie nań podczas przygotowywania świątecznej uczty – w wielu domach stanowi jeden z żelaznych punktów programu tego dnia. Oprócz meczu w telewizji w Święto Dziękczynienia ogląda się też relację z nowojorskiej parady orkiestr, grup tanecznych, klaunów, cheerleaderek, ozdobnych platform oraz ogromnych balonów przedstawiających postaci znane z filmów, kreskówek i komiksów.

Parady odbywają się w wielu miastach, jednak krocząca ulicami Manhattanu Macy’s Thanksgiving Parade jest największą z nich. Trwa trzy godziny i gromadzi około 3 mln osób – oraz kilkadziesiąt razy tyle przed ekranami telewizorów. Organizowana przez sieć sklepów Macy’s, wraz z następującym dzień po Święcie Dziękczynienia „Black Friday” (znanym już także w Polsce „czarnym piątkiem”, kiedy to w sklepach trafić można na potężne obniżki) stanowi początek tzw. holiday season, czyli okresu zakupów i przygotowań przed Bożym Narodzeniem.

Przeczytaj: 4 lipca – Dzień Niepodległości w USA

Zdjęcia: Pexels.com

WizaOnline.pl to rzetelne źródło wiedzy o zagranicznych podróżach. Publikujemy artykuły o formalnościach związanych z wyjazdem za granicę, przygotowaniach do podróży, ciekawych miejscach i atrakcjach do odwiedzenia.