Emigracja do USA – jak przeprowadzić się do Stanów Zjednoczonych?

Emigracja do USA - jak przeprowadzić się do Stanów Zjednoczonych?

Przeprowadzka do USA wymaga nie tylko wiary we własne siły i sporej determinacji, ale też dopełnienia rozlicznych formalności. O czym na pewno trzeba pamiętać?

Od czasu wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej liczba Polaków emigrujących do USA istotnie się obniżyła. Niemcy czy Wielka Brytania są wszak znacznie bliżej, a i formalności, których trzeba dopełnić, by tam zamieszkać, jest znacznie mniej niż w przypadku chęci osiedlenia się w Stanach Zjednoczonych. Wciąż jeszcze jednak sporo osób marzy o przeprowadzce za ocean. Jeżeli jesteś jedną z nich, koniecznie przeczytaj poniższy artykuł.

Dowiesz się z niego m.in.:

  • czy można wyemigrować do USA w ramach ruchu bezwizowego,
  • co trzeba zrobić, aby po przeprowadzce do Stanów móc tam legalnie pracować i mieszkać,
  • czym się różnią: tzw. zielona karta, wiza imigracyjna i amerykańskie obywatelstwo,
  • jak uzyskać prawo stałego pobytu w USA – i dlaczego nie warto się z tym spieszyć,
  • czy emigracja do Stanów całą rodziną jest możliwa,
  • co koniecznie trzeba załatwić po przeprowadzce do USA,
  • gdzie szukać wtedy wsparcia.

Zapewne już to wiesz, ale dla porządku zacznijmy od tego, że sam wjazd do USA – czy to na pobyt stały, czy tylko na wakacje – nie jest tak łatwy jak przekraczanie granic w obrębie Unii Europejskiej. Sam dowód osobisty nie wystarczy: trzeba mieć paszport i odpowiednią wizę. No, chyba że podróżujesz w ramach programu ruchu bezwizowego (ang. Visa Waiver Program, VWP), przy czym nawet wtedy konieczne jest zarejestrowanie się w tzw. systemie autoryzacji podróży ESTA.

Czy da się wyemigrować do USA bez wizy lub z wizą turystyczną?

Taka rejestracja, podobnie jak najłatwiejsza do uzyskania wiza turystyczna B2, upoważnia jednak do przebywania na terenie Stanów Zjednoczonych tylko przez określony czas. Jeżeli nie wyjedziesz w terminie wskazanym na wbijanej do paszportu pieczątce (i nie przedłużysz prawa pobytu w USA), staniesz się nielegalnym imigrantem. Sporo osób co prawda decyduje się na ten krok, ale na życie mogą wtedy zarabiać, pracując wyłącznie na czarno, w najprostszych zawodach, bez większych perspektyw na zrobienie kariery. Nie tędy zatem droga do „American Dream”…

Przeczytaj: Wiza do USA – krok po kroku

Krótki wyjazd do Stanów w celu zarobkowym

Legalnej pracy nie znajdziesz zresztą w Stanach nawet przed upływem wspomnianego terminu, o ile przebywasz tam na podstawie wizy turystycznej bądź rejestracji w ESTA. Podjęcie wówczas zatrudnienia traktowane jest jak przestępstwo imigracyjne, za które grozi deportacja lub wieloletni zakaz powrotu do USA. Jeśli więc nawet nie chcesz emigrować do tego kraju, tylko wyjechać tam na pewien czas w celu zarobkowym, potrzebna ci będzie wiza pracownicza, ewentualnie wiza J-1, gdy kwalifikujesz się do wzięcia udziału w programach takich jak „Work and Travel”, „Au Pair” czy „Camp America”.

Zielona karta, czyli prawo stałego pobytu, i obywatelstwo

Jeśli natomiast planujesz zostać w USA na dłużej – być może nawet na zawsze – warto postarać się o tzw. zieloną kartę, czyli dokument potwierdzający prawo stałego pobytu. Pozwala on m.in.:

  • legalnie mieszkać, uczyć się i pracować w Stanach,
  • wielokrotnie opuszczać USA i powracać bez konieczności ubiegania się o wizę,
  • wjeżdżać bez wizy do ponad setki krajów, które zawarły ze Stanami porozumienie w tej sprawie,
  • ubiegać się o rozmaite świadczenia,
  • uzyskać pozwolenie na posiadanie broni,
  • a nawet wstąpić do niektórych formacji amerykańskich sił zbrojnych.

Osoby, którym przysługuje prawo stałego pobytu w USA – inaczej: rezydenci – po kilku latach mogą ponadto ubiegać się o amerykańskie obywatelstwo. Zapewnia ono jeszcze więcej przywilejów i znosi obowiązujące w przypadku zielonej karty ograniczenia, takie jak choćby konieczność jej odnawiania co jakiś czas czy niemożność wyjazdu ze Stanów na dłużej niż rok.

Jak zdobyć zieloną kartę

Samą zieloną kartę da się uzyskać na kilka sposobów. Po pierwsze, można o nią wystąpić, przebywając w USA na podstawie wizy nieimigracyjnej, np. pracowniczej – i mając tam tzw. sponsora, czyli albo bliskiego krewnego, albo pracodawcę, który złoży w amerykańskim Urzędzie Imigracyjnym (ang. US Citizenship and Immigration Services, USCIS) specjalne podanie nazywane petycją.

Uwaga: ubieganie się o wizę nieimigracyjną, podczas gdy tak naprawdę chce się zamieszkać w USA na stałe, może zakończyć się odmową wydania dokumentu. A jeśli nawet zostanie on wydany, ale starania o zieloną kartę rozpoczną zbyt szybko, amerykańscy urzędnicy mogą podejrzewać, że wnioskodawca wprowadził ich wcześniej w błąd, i potraktować to jako przestępstwo! Wyjątkiem jest tu jedynie wspomniana niżej wiza narzeczeńska.

Po drugie, zieloną kartę można wygrać w ramach programu promującego różnorodność kulturową w narodzie amerykańskim, a określanego potocznie mianem loterii wizowej. Polega on w dużym skrócie na wylosowaniu spośród tysięcy zgłoszeń pewnej puli szczęśliwców, którzy wraz z rodziną otrzymają prawo stałego pobytu w USA. Aby jednak się tam udać i móc z tego prawa korzystać, wciąż muszą oni jeszcze kwalifikować się do otrzymania wizy imigracyjnej.

O wizę imigracyjną – czyli taką, która pozwala wjechać do Stanów Zjednoczonych i niemal natychmiast otrzymać zieloną kartę – można też ubiegać się poza loterią, choć jest to proces znacznie bardziej długotrwały. M.in. dlatego, że w większości przypadków tu również potrzebna jest petycja od sponsora (wyjątkiem jest np. sytuacja, gdy zamierzasz zainwestować w USA setki tysięcy dolarów). Więcej szczegółów znajdziesz w naszej serii tekstów na ten temat:

Uwaga: o wizę imigracyjną w ramach jednego wniosku mogą ubiegać się także dzieci i współmałżonek „głównego” wnioskodawcy.

Na koniec tego fragmentu warto napomknąć jeszcze o wizie narzeczeńskiej. Choć jest ona tymczasową wizą nieimigracyjną, to pozwala wjechać do Stanów w celu poślubienia obywatela USA i osiedlenia się tam na stałe. Samo zawarcie małżeństwa nie oznacza jeszcze jednak automatycznie otrzymania zielonej karty. Trzeba o nią zawnioskować w ciągu kilku tygodni od ślubu, ale na szczęście cała procedura przebiega wówczas znacznie szybciej niż „standardowo”.

Przeprowadzka do USA - pierwsze kroki po przyjeździe

Social Security Number (SSN)

Kiedy uzyskasz już prawo stałego pobytu – a nawet tylko wizę uprawniającą do podjęcia pracy – jedną z najważniejszych rzeczy, jakie musisz zrobić po przylocie do Stanów, jest wyrobienie numeru ubezpieczenia społecznego, czyli SSN (od słów „Social Security Number”). Najłatwiej przyrównać go do polskiego numeru PESEL, przy czym SSN nie jest nadawany z urzędu, tylko właśnie trzeba się o niego postarać.

To o tyle konieczne, że bez numeru ubezpieczenia bardzo trudne lub wręcz niemożliwe okazuje się w USA m.in.:

  • podjęcie pracy,
  • założenie konta w banku,
  • zaciągnięcie kredytu,
  • rozliczenie się z urzędem skarbowym,
  • uzyskanie różnego rodzaju świadczeń, w tym zdrowotnych,
  • wynajęcie lub kupno mieszkania czy domu,
  • zrobienie prawa jazdy.

Samo zdobycie SSN nie jest szczególnie skomplikowane (zwłaszcza w porównaniu z procesem starania się o wizę pracowniczą czy imigracyjną). Opisaliśmy je krok po kroku w artykule „Jak uzyskać Social Security Number”.

Pierwsze kroki po przeprowadzce do USA

Emigracja do Stanów Zjednoczonych – podobnie jak zresztą w każde inne miejsce na świecie – wymaga podjęcia jeszcze kilku kluczowych działań, takich jak znalezienie zatrudnienia, mieszkania czy szkoły dla dzieci. Jeśli podstawą zdobycia przez ciebie zielonej karty ma być sponsorowanie pracownicze, pierwszy punkt na tej krótkiej liście oczywiście nie będzie cię dotyczyć, bo pracodawcę trzeba znaleźć jeszcze przed uzyskaniem wizy lub zielonej karty. Z kolei przy sponsorowaniu rodzinnym być może uzyskasz wsparcie krewnych, którzy pomogą ci w poszukiwaniach lokum i pracy.

Zobacz też: Jak zacząć pracować w USA

Każdy przypadek jest inny, a możliwości – dużo. Nie będziemy się więc tu już szczegółowo nad nimi rozwodzić, zwłaszcza że wiele zależy chociażby od tego, czy chcesz przenieść się do USA z rodziną, czy w pojedynkę, od budżetu, jakim dysponujesz, a także od docelowej lokalizacji. Poszczególne stany mocno bowiem różnią się między sobą w kwestiach takich jak przepisy, zarobki czy ceny. Gdy masz pewną dowolność, jeśli chodzi o wybór konkretnej amerykańskiej miejscowości, w której rozpoczniesz nowe życie, w podjęciu decyzji może pomóc ci np. skorzystanie z internetowych kalkulatorów porównujących koszty życia i utrzymania w różnych rejonach USA.

Warto też zorientować się, czy na miejscu działa jedna z organizacji polonijnych, których w Stanach jest całkiem sporo. Jej członkowie chętnie pomagają przybywającym rodakom odnaleźć się w amerykańskiej rzeczywistości – podobnie jak wiele osób aktywnych na forach poświęconych emigracji do USA. Z pewnością nie zaszkodzi się z nimi skontaktować, by uzyskać nawet jeśli nie namacalne wsparcie, to przynajmniej garść użytecznych porad.

Prawo jazdy

Na koniec jeszcze słowo o prawie jazdy. Jego wyrobienie po przeprowadzce do Stanów zawsze jest dobrym pomysłem, zwłaszcza jeśli nie planujesz żyć w większym mieście o dość mocno rozwiniętej sieci transportu publicznego, bo odległości w USA są naprawdę duże (a paliwo stosunkowo niedrogie). Co ważne, po uzyskaniu zielonej karty zdobycie amerykańskiego prawa jazdy będzie konieczne, nawet gdy dysponujesz już polskim lub nawet międzynarodowym dokumentem tego typu. Jeśli jednak umiesz prowadzić, nie musisz się za bardzo przejmować – uczestnictwo w kursie nie jest obowiązkowe, a sam egzamin nie powinien ci sprawić żadnego kłopotu.

Zdjęcia: Unsplash.com

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł

Ocena średnia: / 5. Ilość głosów: